czwartek, 20 października 2011
Choć ta historia wydaje się niewiarygodna, wydarzyła się naprawdę. 18 lipca 2011 roku minęło 20 lat od jego nagłej śmierci. Dlaczego był "oszołomem"? Tytuł notki został zaczerpnięty z filmu przedstawiającego jego historię i nawiązuje do etykietki, jaką pewne środowiska lubią przyczepiać ludziom takim jak on - którzy nie uznają "oficjalnej" wersji wydarzeń związanych z transformacją ustrojową i są przekonani o udziale służb specjalnych w tym procesie.
Tytułowym "oszołomem" był Michał Falzmann, postać praktycznie kompletnie nieistniejąca w publicznej świadomości. Mało kto z żyjących w tamtych czasach pamięta dziś o aferze FOZZ, tymczasem jest to największa afera finansowa po 1989 roku w Polsce.