poniedziałek, 18 lutego 2013

Chłopiec z książką w dłoni

poniedziałek, 18 lutego 2013 1
Zanim stanął przed plutonem egzekucyjnym, mimo młodego wieku, zdążył już zostawić po sobie ślad w niemal wszystkich dziedzinach literatury: jako poeta, dramaturg, krytyk, prozaik, redaktor oraz organizator i działacz kulturalny. Każda śmierć młodego, tak dobrze zapowiadającego się talentu rodzi pytania: kim byłby, gdyby...? Co straciła kultura? Jednak w odpowiedzi na te pytania możemy już tylko bezradnie milczeć. Jak więc żył Andrzej Trzebiński? 

sobota, 12 stycznia 2013

Mały wielki Czortków

sobota, 12 stycznia 2013 7
Czortków. Małe miasto niedaleko Tarnopola. Dziś na Ukrainie, przed wojną w granicach II Rzeczypospolitej. Zapomniana kresowa miejscowość była jednak świadkiem szczególnych wydarzeń. To tutaj bowiem miał miejsce pierwszy zbrojny zryw skierowany przeciw sowieckim okupantom w trakcie II wojny światowej. Mija właśnie 73. rocznica zapomnianego powstania czortkowskiego.

piątek, 4 stycznia 2013

Śmierć w obiektywie

piątek, 4 stycznia 2013 2
Gdy w październiku zmarł w wieku prawie 95 lat, wspominały o nim głównie media lokalne. Tym bardziej wypada wspomnieć na blogu tę postać. Polski fotograf, którego bezpowrotnie odmienił pobyt w obozie zagłady. Portrecista więźniów Auschwitz-Birkenau - Wilhelm Brasse.


poniedziałek, 19 listopada 2012

Sukienka w plecaku

poniedziałek, 19 listopada 2012 4
"Już na początku wojny zdecydowałam, że chcę być w organizacji wojskowej, że chcę robić coś poważniejszego." - tak początki działalności konspiracyjnej wspomina Halina Chlistunow, jedna z bohaterek książki Łukasza Modelskiego, "Dziewczyny wojenne".

środa, 24 października 2012

Sprawa Emila B.

środa, 24 października 2012 3

Obok Roberta Brylewskiego czy Kazimierza Staszewskiego był jednym z najsłynniejszych uczniów XI Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Warszawie. Na kartach polskiej historii zapisał się jako najmłodsza ofiara stanu wojennego, a jego zagadkowa śmierć do dziś nie została rozszyfrowana. Zapraszam na lekturę o Emilu Barchańskim.

poniedziałek, 8 października 2012

Generał-barman

poniedziałek, 8 października 2012 1
Senat Rzeczypospolitej Polskiej jednomyślnie przyjął uchwałę ustanawiającą październik 2012 roku miesiącem pamięci generała Stanisława Maczka. Mija właśnie 120 lat od jego narodzin. Człowiek ten zasłużył się polskiemu narodowi "działalnością niepodległościową przed powstaniem II Rzeczypospolitej, uczestnictwem w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku oraz walką na frontach drugiej wojny światowej w kraju i za granicą". To dobra okazja, by przypomnieć tę postać. 

czwartek, 6 września 2012

Jacek Karpiński (1927-2010)

czwartek, 6 września 2012 2
Jego historia to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów na to, jak w Bloku Wschodnim marnowały się ludzkie kariery. Uznano, że jego wynalazek nie nadaje się do realizacji - a to dlatego, że "takiej technologii nie ma i być nie może; gdyby była, to Amerykanie już by ją na pewno wykorzystali". Dziś na blogu o tym, dlaczego na całym świecie ludzie rozpoznają Steve'a Jobsa i Billa Gatesa, a nie słyszeli o Jacku Karpińskim.

środa, 4 kwietnia 2012

Wychowawca

środa, 4 kwietnia 2012 1
Jeśli przyjrzeć się grafice na górze naszego bloga, można dostrzec tam zarysy twarzy kilku ważnych postaci polskiej historii. Irena Sendler, Ignacy Paderewski, Stefan Starzyński... No i on - bohater tej notki, którego rok - na mocy uchwały Sejmu RP - właśnie obchodzimy. Janusz Korczak. Upamiętnienie przez Sejm ma związek z 70. rocznicą jego śmierci. Zapewne każdy z nas wie mniej więcej, kim był. Warto jednak bliżej poznać tę postać.

sobota, 4 lutego 2012

Stańczyk

sobota, 4 lutego 2012 2
Chyba wszyscy znamy czerwonego błazna z obrazu Matejki. Co jednak wiemy na jego temat? Niewiele, ale wystarczająco dużo, by uznać, że jego postać może nas dzisiaj czegoś uczyć.

wtorek, 3 stycznia 2012

Wojtek

wtorek, 3 stycznia 2012 0
Dzieci, które kochają Kubusia Puchatka, dałyby im wszystko, ale po lesie chodzi myśliwy i celuje z fuzji między tych dwoje małych oczu.
Zbigniew Herbert - Niedźwiedzie
Wszyscy znamy Kubusia Puchatka, a kto zna Wojtka? Ten dzielny niedźwiedź, choć niedługo minie 50 lat od jego śmierci, nadal jest bardzo popularny w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach powstały na jego cześć tablice pamiątkowe, pomniki, a nawet piosenka. W Polsce tymczasem mało kto słyszał o szeregowcu Armii gen. Andersa, który brał udział w bitwie pod Monte Cassino.

czwartek, 29 grudnia 2011

Sygryda Storråda

czwartek, 29 grudnia 2011 1
Czy wiedzą Szanowni Czytelnicy, że żyła kiedyś Polka, która została Królową Norwegii, Danii, Szwecji i Anglii? No właśnie. :-)
Na koniec 2011 roku notka na luźniejszy temat.

czwartek, 17 listopada 2011

Najważniejsi

czwartek, 17 listopada 2011 6
W jednej z wcześniejszych notek obiecałem Czytelnikom, że na blogu przedstawię wielkiego formatu osiągnięcia polskich kryptologów, co niniejszym czynię. Tytuł "Najważniejsi" nie jest przypadkowy. Gdy zdamy sobie sprawę, jak istotne dla przebiegu każdej wojny jest to, by przewidzieć ruchy przeciwnika, śmiało możemy dojść do wniosku, że bez umiejętnego złamania tajemnych szyfrów wroga wygranie nawet pojedynczej bitwy może stać się niemożliwe. W dziedzinie kryptologii bezsporne są osiągnięcia polskich uczonych - trudno sobie to wyobrazić, ale bez nich losy walk z bolszewikami w 1920 roku, a także II wojny światowej byłyby zupełnie inne.

wtorek, 15 listopada 2011

Biskup niezłomny

wtorek, 15 listopada 2011 8
Proces biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka był jednym z okrutniejszych śledztw Urzędu Bezpieczeństwa w ponurych czasach stalinowskich. Człowiek ten został zniszczony fizycznie i psychicznie, a rozmiarom propagandy wymierzonej przeciw niemu uległ w młodości nawet sam Tadeusz Mazowiecki, późniejszy premier III RP. Pomimo, że biskup został zrehabilitowany w 1990 roku, nadal o jego wyreżyserowanym przez ubecję procesie wie niewielu.

czwartek, 20 października 2011

Oszołom

czwartek, 20 października 2011 14
Choć ta historia wydaje się niewiarygodna, wydarzyła się naprawdę. 18 lipca 2011 roku minęło 20 lat od jego nagłej śmierci. Dlaczego był "oszołomem"? Tytuł notki został zaczerpnięty z filmu przedstawiającego jego historię i nawiązuje do etykietki, jaką pewne środowiska lubią przyczepiać ludziom takim jak on - którzy nie uznają "oficjalnej" wersji wydarzeń związanych z transformacją ustrojową i są przekonani o udziale służb specjalnych w tym procesie.

Tytułowym "oszołomem" był Michał Falzmann, postać praktycznie kompletnie nieistniejąca w publicznej świadomości. Mało kto z żyjących w tamtych czasach pamięta dziś o aferze FOZZ, tymczasem jest to największa afera finansowa po 1989 roku w Polsce.

czwartek, 8 września 2011

Generał Anders - część II

czwartek, 8 września 2011 1
Jak wspomniałem w I części notki o generale, po kolejnym ograniczeniu racji żywnościowych dla tzw. Armii Polskiej postanowiono ewakuować skupionych przy Andersie Polaków z ZSRR. W ciągu kilku miesięcy 1942 roku udało się wyprowadzić z państwa Stalina aż 114 tysięcy osób, w tym 30 tysięcy cywili (których z kolei prawie połowę stanowiły dzieci). Z ewakuowanych jednostek utworzono Armię Polską na Wschodzie, podlegającą operacyjnie brytyjskiemu dowództwu. Po 9 miesiącach wydzielono z niej samodzielny Drugi Korpus Polski, który najpierw został przesunięty do Egiptu, a później na front włoski - to właśnie ta jednostka uczestniczyła w bitwie pod Monte Cassino w maju 1944 roku.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

23 sierpnia - Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych

poniedziałek, 22 sierpnia 2011 0
Dokładnie 23 sierpnia miną 72 lata od dnia, w którym podpisano pakt między III Rzeszą a ZSRR, znany jako pakt Ribbentrop-Mołotow (od nazwisk ministrów spraw zagranicznych tych państw). Umowa ta bezpośrednio przyczyniła się do wybuchu II wojny światowej, która pochłonęła miliony niewinnych istnień. Z tej okazji ustanowiony został Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych, który po raz pierwszy obchodzony będzie jutro, nie bez przyczyny w Warszawie.

środa, 3 sierpnia 2011

Generał Anders - część I

środa, 3 sierpnia 2011 0
4 sierpnia 2011 roku mija 70. rocznica wyjścia na wolność z sowieckiego więzienia generała Władysława Andersa. To dobra okazja, by przypomnieć losy tej postaci. Generał dożył na emigracji spokojnej starości, choć niewiele brakowało, a skończyłby wraz z innymi oficerami w katyńskiej ziemi...

sobota, 30 lipca 2011

Odnowiciel

sobota, 30 lipca 2011 0
Na chwilę przenosimy się do okresu dawniejszego od dotychczas opisywanych. Do "mrocznych i okrutnych" czasów średniowiecznych. Gdy niedawno zorganizowano plebiscyt na najwybitniejszego polskiego władcę, w czołówce znaleźli się Kazimierz Wielki, Mieszko I, Jan III Sobieski oraz Władysław Jagiełło. Zapewne każdy z nas, gdyby zadano mu takie pytanie, m.in. kogoś z tej trójki by wymienił. Nie przeczę, że były to postacie wybitne i zasłużone. Chciałbym jednak przypomnieć (w końcu taka jest rola tego bloga) o innym polskim władcy, który pozostaje mało znany - niesłusznie! Przedstawiam Czytelnikom Kazimierza I, zwanego nie bez przyczyny Odnowicielem.

poniedziałek, 25 lipca 2011

Polacy w okresie II wojny światowej - ofiary? sprawcy? bohaterowie?

poniedziałek, 25 lipca 2011 0
Prezydent RP w niedawnym przemówieniu z okazji rocznicy zbrodni w Jedwabnem napisał - naród ofiar musiał uznać niełatwą prawdę, że bywał także sprawcą. Choć w tekście tym - bardzo słusznie - zwrócił on uwana sytuację, jaka panowała w tamtych czasach na terenach okupowanych, a także przypomniał, że wielu Polaków niosło Żydom pomoc, to jednak aż prosi się, by przypomnieć parę faktów o tym, jak wyglądał udział Polaków w II wojnie światowej i zadać pytanie, czy faktycznie byliśmy jako naród sprawcą zbrodni?

środa, 13 kwietnia 2011

Janusz Krupski (1951-2010)

środa, 13 kwietnia 2011 2
Dziś notka jak na ten blog dość nietypowa, bo o postaci, która była wśród nas jeszcze rok temu. Mam wrażenie, że gdyby nie to, że Janusz Krupski - bo o nim mowa - zginął w katastrofie 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, jego życiorys doczekałby się szerszego przedstawienia w mediach. Tymczasem zmarł razem z 95 innymi ofiarami, wśród których było wiele bardzo zasłużonych osób. Pewnie dlatego mówiło się o nim w mediach stosunkowo niewiele. A szkoda, bo ta postać niewątpliwie zasługuje na szersze przypomnienie.

sobota, 19 marca 2011

Wielki mały rycerz - część I

sobota, 19 marca 2011 0
Czy ktokolwiek z czytelników wie, że żył kiedyś Polak, który jest jedną z siedmiu osób posiadających honorowe obywatelstwo USA? Polak, na którego cześć Senat amerykański ustanowił Dzień Pamięci, a dzieci w stanie Illinois mają dzień wolny od szkoły z okazji jego urodzin? Polak, którego nazwiskiem nazwano amerykański okręt podwodny o napędzie atomowym, miejscowości, ulice, szkoły, parki, mosty? Jest to jedna z najbardziej uhonorowanych w USA postaci pod względem miejsc i zdarzeń. Nazywany twórcą amerykańskiej kawalerii - Kazimierz Pułaski (w Stanach Casimir Pulaski).

poniedziałek, 28 lutego 2011

1 marca: Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

poniedziałek, 28 lutego 2011 1
Sejm przyjął w lutym ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". W myśl jej postanowień 1 marca staje się świętem państwowym. Projekt ustawy wniósł – pod wpływem apeli organizacji kombatanckich – Prezydent Lech Kaczyński w ubiegłym roku. Data 1 marca nie jest przypadkowa – jej propozycję wysunął śp. Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Tego dnia w 1951 roku w stalinowskiej Polsce wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Komendy Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" − ostatniego ogólnopolskiego koordynatora "Walki o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją".

poniedziałek, 24 stycznia 2011

"Kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość"

poniedziałek, 24 stycznia 2011 3
Wspominałem już na tym blogu, jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie książka Orwella "Rok 1984". Dla tych, którzy nie czytali tej pozycji, powiem krótko, że jej główny bohater, Winston Smith, jest pracownikiem Ministerstwa Prawdy. Jego zadaniem jest m.in. wprowadzanie zmian do archiwalnych tekstów starych gazet, gdy dochodzi do zmiany w przekazach Partii odnośnie jakiegoś wydarzenia, wojennych sojuszy czy pewnych osób (zdarzały się zresztą przypadki, że niektórzy ludzie nagle znikali - nie tylko w sposób fizyczny, ginęły również jakiekolwiek wzmianki w dokumentach na ich temat, tacy ludzie po prostu przestawali istnieć). Wszystko zgodnie z hasłem: kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość.

Orwell pisał swą antyutopię pod wpływem doświadczeń jakie zdobył będąc uczestnikiem wojny domowej w Hiszpanii i mając kontakt z praktyczną stroną ideologii komunistycznej. Wydarzenie, które skłoniło mnie do napisania tej notki, miało miejsce 13 lat po wydaniu książki, ale wydaje się być przeniesione z niej żywcem do rzeczywistości...

wtorek, 21 grudnia 2010

Boże Narodzenie na nieludzkiej ziemi...

wtorek, 21 grudnia 2010 0
Ten tekst nie będzie opowiadał o Świętach Bożego Narodzenia, jakie znamy: radosnych, przeżywanych w ciepłej, rodzinnej atmosferze, zgodnie z wszelkimi tradycjami, z pełnym stołem jedzenia i mnóstwem prezentów pod choinką. Gdy w tym roku zasiądziemy do wigilijnego stołu, doceńmy to wszystko, pamiętając także o tych, którzy te jedne z najpiękniejszych dni w roku musieli przetrwać na zesłaniu, z dala od ojczyzny...

środa, 15 grudnia 2010

Czarnoskóry powstaniec warszawski

środa, 15 grudnia 2010 6
Na niebywałą ciekawostkę trafiłem dzisiaj przeglądając w internecie informacje. Czy ktokolwiek mógłby się spodziewać, że w powstaniu warszawskim walczył... Nigeryjczyk?

sobota, 11 grudnia 2010

Więzień cara

sobota, 11 grudnia 2010 0
Zgodnie z zapowiedzią, na blogu po raz pierwszy (i nie ostatni!) pojawia się notka gościnnie piszącego dla nas autora. Tym razem przenosimy się dobre sto lat przed dotychczas podejmowaną tematyką Żołnierzy Wyklętych. Walerian Łukasiński, bohater tej notki, był męczennikiem za wolną Polskę, który cierpiał z rąk zaborcy jak mało kto. Człowiek, który w kazamatach spędził 46 lat, w tym 37 w najstraszniejszym więzieniu carskiej Rosji, pisał w swym pamiętniku na krótko przed śmiercią: Ja nie jestem już z tego świata. Wolny od obawy i nadziei, i nawet od przesądów, uprzedzeń i namiętności, mało mając styczności z obecnością, ja żyję tylko w przeszłości. [...] Mój głos jest mniej jak głos w pustyni, on nie będzie słyszany przez żadne żyjące jestestwo..."

Jak widać, na szczęście pamięć o nim nie zginęła i są jeszcze żyjące jestestwa, które chcą usłyszeć jego głos. Zapraszam do lektury.

piątek, 3 grudnia 2010

Zimowa reaktywacja!

piątek, 3 grudnia 2010 3
Ech, zacznę od wyjaśnień, które należą się zawiedzionym czytelnikom. Otrzymałem kilka wiadomości z zapytaniem, czy blog jeszcze żyje, lub uwagami (jak najbardziej zasłużonymi), że pachnie tu słomą... Jak widać, blog wciąż żyje. Tak, wiem, że od dwóch miesięcy literalnie niczego tutaj nie napisano - jest to wynikiem splotu różnorakich okoliczności. Częściowo powodem były inne obowiązki, częściowo także lenistwo, ale i brak weny - niby miałem kilka pomysłów, jednak nie chciałem odstawiać fuszerki i pisać notek "na odczep się".

piątek, 1 października 2010

"A więc do czynu, Bracia Koledzy"

piątek, 1 października 2010 0
Jego oddział był jednym z najmłodszych w antykomunistycznej partyzantce. On sam opierał się narzuconej Polakom władzy aż do 1951 roku i był jednym z najaktywniejszych "żołnierzy wyklętych". W 2007 roku Prezydent RP odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a w przygotowaniu - niestety z problemami - jest film fabularny o jego losach. Kim jest człowiek, przeciwko któremu bezpieka zmobilizowała i zwerbowała ok. 800 tajnych informatorów, a do ostatecznej obławy na niego wyznaczyła bez mała 300 funkcjonariuszy UB i żołnierzy KBW? Drodzy czytelnicy, przedstawiam Wam Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. "Rój".

czwartek, 26 sierpnia 2010

Zaplute karły reakcji z WiN

czwartek, 26 sierpnia 2010 2

Mamy grudzień 1946 roku. Zbliżają się wybory do Sejmu Ustawodawczego, do których rozpoczęto już przygotowania. W Sokołowie Podlaskim zadanie zorganizowania wyborów otrzymuje 8 robotników z Chodakowa. Niestety, zostają oni bestialsko zamordowani przez reakcyjne bandy! Władze natychmiast wydały odezwę potępiającą mord. Na terenie powiatu ogłoszono żałobę, która trwała parę tygodni. Ze szkół w mieście zapraszano dzieci, aby oglądały pomordowanych.

Wkrótce bezbronni robotnicy zostali godnie uczczeni - jedną z głównych ulic Sokołowa Podlaskiego, Długą, przemianowano na Bohaterów Chodakowa. Powstał także pomnik (na zdjęciu), na którym osiem sześcianów symbolizuje ośmiu robotników, zaś dwa miecze na górze - dwóch ochraniających ich żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW).

Tak... A jak było naprawdę? Co wydarzyło się 12 grudnia 1946 roku?

niedziela, 22 sierpnia 2010

"Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba..."

niedziela, 22 sierpnia 2010 6
Cykl o Żołnierzach Wyklętych zaczynamy od... kobiety. Warto jednak zwrócić uwagę na to, jak istotną rolę pełniła płeć piękna w antykomunistycznej partyzantce. Zresztą nie bez powodu w słynnej piosence z czasów powstania warszawskiego "Pałacyk Michla" słyszymy w drugiej zwrotce "każdy chłopaczek chce być ranny / sanitariuszki - morowe panny!". :)

Właśnie sanitariuszką w zgrupowaniu AK mjr. Łupaszki na Wileńszczyźnie była bohaterka tej notki, Danuta Siedzikówna, ps. "Inka". Choć straciła życie bardzo młodo, bo mając raptem 18 lat, wykazała się w nim ogromną odwagą i - tak, to zdecydowanie dobre słowo - męstwem. Losy tej dziewczyny są niezwykłe i zrobiły na mnie spore wrażenie - zapraszam do lektury.

wtorek, 10 sierpnia 2010

Niezłomni do końca

wtorek, 10 sierpnia 2010 2
Przekaz komunistycznej propagandy był bardzo prosty, prostacki i skuteczny. [...]Służba systemowi sowieckiemu została uznana za patriotyzm, idee niepodległościowe AK, WiN, NSZ utożsamiano zaś z faszyzmem. Ten przekaz stał się częścią świadomości dużych grup społecznych. Musimy spróbować to odwrócić.
Janusz Kurtyka, luty 2010.

sobota, 17 lipca 2010

Dlaczego powstał ten blog?

sobota, 17 lipca 2010 1
W zasadzie działo się to wszystko bardzo szybko, idea pojawiła się ze 2-3 dni temu i na konkrety długo nie trzeba było czekać. W rozmowach niejednokrotnie zgadzaliśmy się, że istnieje wiele zapomnianych historii i człowieka za serce chwyta, gdy uświadamia sobie, jak niewielu ludzi je zna. Stąd pomysł, by o nich przypomnieć i próbować poprzez ten blog promować wiedzę na ich temat.

 
◄Design by Pocket Distributed by Deluxe Templates