
Pochodził z okolic Lwowa, tam też wychowywał się i ukończył studia - działając jednocześnie w kręgach patriotycznych środowiska akademickiego. W trakcie I wojny światowej wcielono go do armii austro-węgierskiej. Szybko zdobywał kolejne awanse i odznaczenia, a gdy Polska odzyskała niepodległość - już 14 listopada 1918 roku wstąpił do Wojska Polskiego.
Jego kariera wojskowa to pasmo sukcesów. W trakcie wojny polsko-bolszewickiej jego batalion zdobył miasto Waręż, dzięki czemu przełamał front 24. dywizji sowieckiej i umożliwił wyjście dywizji kawalerii podążającej za armią Budionnego w kierunku Warszawy. Przez następne lata zdobywał doświadczenie i kolejne awanse w wojsku, aż w 1938 roku mianowano go dowódcą 10. Brygady Kawalerii, pierwszej zmotoryzowanej jednostki Wojska Polskiego.
We wrześniu 1939 roku zadawał ciężkie straty niemieckim najeźdźcom - w bitwach pod Jordanowem, Wiśniczem, Łańcutem i Rzeszowem. Następnie uczestniczył w obronie Lwowa, jednak gdy 17 września Polskę zaatakowali sowieci, otrzymał rozkaz przedostania się do Węgier. Później znów walczył z Niemcami, tym razem we Francji w 1940 roku - gdy jego jednostka straciła szanse na dalszą walkę, nakazał zniszczyć sprzęt (aby nie dostał się on w ręce wroga) i w przebraniu Araba udał się na Wyspy Brytyjskie, podróżując przez Portugalię i Maroko.

Generał Maczek przeszedł do historii jako dowódca, który nie przegrał ani jednej bitwy.
Okres powojenny nie okazał się dla niego czasem zasłużonego odpoczynku. W latach 1946-1971 był pozbawiony przez komunistyczne władze obywatelstwa polskiego. Otrzymał za swą służbę w wojsku skromną odprawę, pozbawiono go jednak wojskowej emerytury.
Nie mogąc wrócić do kraju, pozostał na emigracji na Wyspach Brytyjskich, gdzie musiał dorabiać jako... barman w restauracji hoteli prowadzonych wówczas przez polskich emigrantów: "Dorchester" i "Learmonth" w Edynburgu. Pracował także jako zwykły robotnik czy też sprzedawca - u swoich dawnych podwładnych.
![]() | ||
Holendrzy nie dopuszczali myśli, że w jednym słowie może być | podwójne "nie" ;-) |

Generał Maczek to symbol tysięcy polskich żołnierzy, którzy walczyli z Hitlerem na frontach całej Europy, po czym zostali bez własnej ojczyzny, skazani na emigrację.
"Żołnierz polski bije się o wolność wielu narodów, ale umiera tylko dla Polski".
Cześć Jego pamięci!
2 komentarze:
Prawo podwójnej negacji. ;P Czy jakoś tak.
Im więcej osób tu zaglądnie tym będzie lepiej dla autora tego blogu.Takie jest moje skromne zdanie na ten cały temat.
Prześlij komentarz