Na koniec 2011 roku notka na luźniejszy temat.
Mowa o Świętosławie, córce Mieszka I, siostrze Bolesława Chrobrego. Do wszelkich informacji pochodzących z tak odległego okresu jak X-XI wiek należy podchodzić z dużą dozą ostrożności, toteż proszę nie brać podanych w tej notce zdarzeń za fakty w 100% pewne.

Wszystko wskazuje na to, że Świętosława pochodziła z pierwszego małżeństwa Mieszka I - z czeską księżną Dobrawą. Między 980 a 984 rokiem ojciec wydał ją za króla Szwecji, Eryka Zwycięskiego. Chodziło o sojusz polityczny wymierzony przeciwko Danii, z którą nasze państwo "konkurowało" o Pomorze Zachodnie.
Sygryda - bo tak nazywano Świętosławę w Skandynawii - owdowiała w 995 r. Wkrótce potem zawarła jednak kolejne małżeństwo z Królem Danii i Norwegii - Swenem Widłobrodym, który przez krótki okres był także Królem Anglii.
Świętosława miała córkę i syna (późniejszego Króla Szwecji) z pierwszego małżeństwa i aż co najmniej pięcioro dzieci z drugiego. Niestety, jej drugi mąż w pewnym momencie wypędził żonę z kraju (dlaczego - nie wiadomo), a ta - jak głoszą kroniki - wróciła do brata, rządzącego wtedy w Polsce silną ręką Bolesława Chrobrego. Podobno po śmierci Swena Widłobrodego jej synowie przyjechali prosić ją o powrót, na co się zgodziła.

Na koniec winny jestem Czytelnikom wyjaśnienie, skąd przydomek "Storråda" w tytule. Oznacza on "mocną w słowach", "dumną". Tak też przedstawił tę postać Karol Bunsch w swych powieściach, co widać wyraźnie zwłaszcza w jej rozmowach z drugą żoną Mieszka I, Odą, pełnych wzajemnej wrogości i niechęci. Ciekawie brzmią też krążące o niej legendy, jakoby paliła żywcem zalotników... :-)
W ramach ciekawostki warto też podać, że XIX-wieczny amerykański poeta Henry Wadsworth Longfellow napisał o niej poemat, którego pierwsze wersy brzmiały:
Królowa Sygryda Storråda usiadła dumnie i wysokoZ życzeniami udanego 2012 roku,
W komnacie, z której spoglądała na łąkę i zagrodę.
O serce najdroższe,
Czemu ogarnia cię żal taki?
BK. :-)
2 komentarze:
No to ciekawe... Mamy jakiś polski wkład w Brytyjski tron ;-)
I to bardzo duży jest ten wkład według mnie.
Prześlij komentarz